(tylko do korespondencji): Szybowice 378,
48-200 Prudnik

|
Kategoria:
Odsłony: 201

 Fundacja MAŁE i DUŻE - O nas

Zdanie, iż zwierzę nie jest rzeczą, brzmi dziś już niemal jak banał. Jednak trzeba je powtarzać, dopóki trwale i w całej pełni nie zapisze się ono w świadomości każdego, kogo zwykło się nazywać człowiekiem.

A zarazem powtarzać trzeba także i to - o czym jesteśmy głęboko przekonani - że zwierzę nie tylko nie jest rzeczą, ale także - mimo iż jest istotą myślącą i wyrażającą myśli, czującą i wyrażającą uczucia, uczącą się, w tym na własnym i cudzym doświadczeniu, a więc posiadającą osobowość - jest całkowicie zależna od człowieka. On bowiem to uzależnienie spowodował udomawiając zwierzęta lub zabierając, niszcząc, zmieniając ich naturalne siedliska i środowisko życia. Wobec tego każdy człowiek ma obowiązek ponosić za każdą tę istotę pełną odpowiedzialność prawną i moralną.

Oznacza to, iż każdemu zwierzęciu - począwszy od domowych, poprzez gospodarskie, a skończywszy na żyjących w stanie wolnym - przysługuje z urodzenia poszanowanie jego praw, odpowiednie do tego traktowanie oraz dbałość o należyte zaspokojenie jego wszelkich potrzeb.

Jesteśmy ponadto przeświadczeni, że na szczególną uwagę zasługują także osoby z niepełnosprawnością - a zwłaszcza dzieci z autyzmem i osoby z chorobą Alzheimera oraz ich Opiekunowie. Schorzenia te powodują, iż osoby cierpiące z ich powodu muszą otrzymać pomoc i wsparcie otoczenia, często będąc od niego całkowicie zależne.

Te dwie grupy osób są w Polsce - mimo postępu w podejściu do ludzi z niepełnosprawnością - znacznie zaniedbane, a że dolegliwości ich należą do grupy chorób związanych z umysłowością, to - analogicznie do innych chorób psychicznych - często stygmatyzują (naznaczają społecznie) i to zarówno osoby chore, jak i ich opiekunów, zwłaszcza gdy zachowanie osób chorych odbiega od tzw. norm społecznych.

O ile jednak nie wymaga tłumaczenia nasza chęć przyjścia z pomocą dzieciom z autyzmem i osobom z chorobą Alzheimera oraz ich opiekunom, gdyż to wydaje się naturalne (choć ktoś mógłby zapytać, dlaczego akurat te niepełnosprawności, a nie inne), to spróbuję wytłumaczyć nasz punkt widzenia odnośnie zwierząt, jako że to już nie dla każdego jest oczywiste, a niejeden będzie to uważał za rodzaj "obłędu", a nas za tzw. eko-oszołomów
W naszych głowach - być może niestandardowych - połączyły się w pewnym momencie dwa rodzaje zależności od innych (czyli zależność zwierząt od ludzi oraz osób z autyzmem, czy z chorobą Alzheimera od otoczenia). Zrozumieliśmy, że w wielu aspektach wszystkie istoty żyjące są swego rodzaju wspólnotą, a rozgraniczenie między człowiekiem i innymi istotami żyjącymi, wcale nie jest takie ostre ani proste, jak się na pierwszy rzut oka wydaje (więcej na ten temat można przeczytać tu).

Nie od dziś już wiadomo, mimo iż rozwój psychologii zwierząt to przede wszystkim ostatnie 10-15 lat, że zwierzęta - choć nie umieją tego wyrazić w sposób zrozumiały dla większości ludzi - odczuwają większość aspektów życia podobnie, jak ludzie. Z takich to właśnie obserwacji z resztą wzięła się chęć poznania psychiki i możliwości zwierząt, a w miarę rozwoju badań i wiedzy na ten temat coraz bardziej widać, jak bliskie sobie jest odczuwanie zwierząt i ludzi, jak podobne są wszelkie procesy psychiczne (a nie tylko fizyczne, jak do niedawna uważano), a nawet jak intensywne życie psychiczne dotyczy dużej liczby zwierząt, zaś ich katalog jest coraz bardziej poszerzany. Okazuje się więc np., że określenie "ptasi móżdżek" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, jako że np. krukowate to jedne z najinteligentniejszych stworzeń. To powiedzenie wzięło się stąd, iż kiedyś mylnie uważano, że inteligencja ma związek z wielkością mózgu. Ubliżenie komuś "ty krowo" również ma się nijak do rzeczywistości, gdyż są to bardzo inteligentne zwierzęta, a "przeciętna krowa" potrafi rozpoznać do 100 członków swojego stada i - co równie ważne, jeśli nie ważniejsze - podejść indywidualnie do każdego z nich. Kury nie tylko rozpoznają swoje imiona, kolory i kształty (tyle na razie wiemy), nie mówiąc o otoczeniu (większym niż kurnik), ale także tworzą społeczności, z hierarchią, zwaną czasem nieco żartobliwie przez badaczy "kolejnością dziobania", przeżywają tęsknotę za "bliskimi", a więc tworzą więzi, itd. Jak więc widzimy "kura domowa" nie ma nic wspólnego z przeznaczeniem do bezmyślnie wykonywanych czynności.

Nie tylko zatem z "naszych serc" bierze się troska o zwierzęta. Z naukowego punktu widzenia wynika bowiem, że cierpienie jest dla nich tak samo dojmujące, jak dla ludzi, a jednocześnie są one bardziej jeszcze bezbronne, gdyż nie mogą przemówić w swoim imieniu, ani nawet się obronić, tym bardziej, że człowiek wybierał do hodowli właśnie te "egzemplarze", które były uległe. Cierpią więc często - zbyt często niestety - przez to, iż ciągle jeszcze wielu ludzi uważa je za "głupie bydlęta", przez to, że nie poskarżą się na swój los, nie umieją wykrzyczeć swojej krzywdy, nie zawiadomią telewizji, nie złożą doniesienia o popełnieniu przestępstwa... I w tym bardzo są podobne do dzieci i dorosłych, którzy nierzadko cierpią z powodu przemocy, niedbałości, a nawet wyrachowanego okrucieństwa, bo nie umieją się na nie poskarżyć w sposób zrozumiały dla innych. W dodatku rosnący konsumpcjonizm oraz ludzkie dążenie do wygody i przyjemności własnej (hedonizm), nie tylko powoduje, że zwierzęta cierpią ponad miarę, zwłaszcza w masowych hodowlach, porównywanych coraz częściej - niestety nie bez racji - do obozów koncentracyjnych, ale także ludzie, którzy nie umieją się bronić spychani są często na margines, przez coraz bardziej obojętną falę powstającą na skutek codziennego pędu, w pogoni za tym, by mieć coraz więcej lub pracować dla tych, którzy chcą mieć coraz więcej.

Jako fachowcy wiemy jednak, że zarówno w przypadku osób z niepełnosprawnością jak i zwierząt, można zrozumieć ich "mowę". Mówią bowiem swoim językiem, którego można się nauczyć, tak jak uczymy się języków angielskiego, francuskiego, czy nawet migowego bądź alfabetu Loma (głuchoniewidomych). Potrzeba do tego jednak nieco wiedzy i umiejętności słuchania ("nastawienia na odbiór").

Dlatego postanowiliśmy upowszechniać wiedzę 1) odnośnie zaburzeń, na których się koncentrujemy (nie można być "od wszystkiego", więc skupiamy się na najbardziej zaniedbanych), z powodu których ludzie często pozbawiani są swoich praw na skutek braku braku świadomości innych ludzi oraz 2) odnośnie zwierząt, o których prawa także trzeba walczyć, by umożliwić im "cywilizowane" życie, zamiast coraz większego wyzysku (zwłaszcza w przypadku tzw. zwierząt gospodarczych, gdzie istoty te przechodzą gehennę).

Zgodnie ze Statutem nasze główne cele to:

  1. Działanie w duchu prawego społeczeństwa obywatelskiego, a w szczególności na rzecz:
    1. chorych, w tym dzieci i dorosłych osób z autyzmem lub schorzeniami ze spektrum autyzmu oraz ich opiekunów i rodzin,
    2. dzieci i dorosłych osób z niepełnosprawnościami,
    3. osób starszych,
    4. wszystkich osób – w tym dzieci – zagrożonych, z jakiegokolwiek powodu, upośledzeniem społecznym, w tym w szczególności z powodu stanu zdrowia, niepełnosprawności, płci, rasy, koloru skóry, religii, miejsca zamieszkania, ubóstwa, trudnej sytuacji życiowej, itd.
  2. Przeciwdziałanie uzależnieniom i patologiom społecznym.
  3. Pomoc rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównywanie szans tych rodzin i osób, w tym organizowanie terapii oraz rehabilitacji wspomagającej, leczniczej, społecznej, wypoczynku dzieci, młodzieży i osób dorosłych oraz ich opiekunów.
  4. Promocja edukacji, zatrudnienia i aktywizacji zawodowej osób wymienionych w ust. 1, a w tym m.in. wspomaganie w doborze zawodu oraz ścieżek kształcenia i kariery.
  5. Działanie w zakresie rehabilitacji, oświaty i wychowania, a w szczególności pomoc w terapii, leczeniu, wychowaniu, kształceniu i podnoszeniu kwalifikacji osób wymienionych w ust. 1.
  6. Prowadzenie ośrodków wspomagających działania, a także współpraca z jednostkami prowadzącymi ośrodki realizujące lub wspomagające realizację celów wymienionych w ust. 1-5.
  7. Edukacja i upowszechnianie wiedzy z zakresu kynoterapii, felinoterapii oraz hipoterapii, a także innych dziedzin związanych z terapią przy udziale zwierząt.
  8. Upowszechnianie i ochrona praw, zdrowia i dobrostanu zwierząt, w tym przede wszystkim zwierząt udomowionych przez człowieka, a w tym: współpraca, działalność wspomagająca technicznie, szkoleniowo, informacyjnie lub finansowo organizacje pozarządowe oraz osoby prawne i jednostki organizacyjne działające na rzecz zwierząt, w tym w szczególności zwierząt pracujących w jakiejkolwiek formie, wymagających pomocy, przywrócenia dobrostanu, itp.
  9. Prowadzenie ośrodków wspomagających działania, a także współpraca z jednostkami prowadzącymi ośrodki realizujące lub wspomagające działania wymienione w ust. 7-8.
  10. Upowszechnianie i ochrona wolności oraz praw człowieka i swobód obywatelskich, a także działania wspomagające rozwój demokracji.
  11. Działalność wspomagająca rozwój wspólnot i społeczności lokalnych oraz podnoszenie efektywności samorządności, w szczególności w odniesieniu do osób wymienionych w ust. 1 oraz zwierząt, o których mowa w ust. 8, jak również integracji społeczności ze środowiskiem naturalnym.

Dlatego niedopuszczalne w naszym gronie są poniżej wymienione czyny i będą wykluczane osoby, które dopuściły się:

  • postępowania niezgodnego z przepisami prawa,
  • postępowania niezgodnego z zasadami współżycia społecznego,
  • nieetycznego postępowanie wobec ludzi bądź zwierząt, a w szczególności tych, dla dobra których Fundacja została powołana, bez względu na to, w jakim miejscu i czasie nieetyczne postępowanie miało miejsce,
  • wszelkich działań na szkodę Fundacji bądź jej interesów, gdyż pośrednio godzą one w dobro tych, dla których Fundacja powstała.

Zapraszamy do nas Każdego, komu bliskie są nasze poglądy - u nas wszyscy znajdą coś do zrobienia dla siebie :) W zamian oferujemy nie tylko satysfakcję z realizacji zdań, ale także ciekawe i różnorodne, a więc i wzbogacające kontrakty oraz atmosferę

 

Jeśli podobał Ci się artykuł udostępnij go innym i zostaw lajka, a może i komentarz, co o tym myślisz, żebym wiedziała, że ktoś to czyta i warto pisać  Dziękuję